Alexandra i Thomas to para na myśl o której pojawia mi się ogromy uśmiech na twarzy. Niesamowite ile ciepłych wspomnień można zgromadzić w ciągu jednego dnia. Już nie wspominając o tym, że łezka pojawiła się w moim oku w tym dniu… i to nie jedna.

Dzisiaj zdjęć troszkę więcej. Działo się dużo, były przemowy – jak to na szwedzkich ślubach w zwyczaju. Piękne Belvedere w Łazienkach, które chyba nigdy nie przestanie mnie fascynować. Uwielbiam powroty w to magiczne miejsce.

Miejsce: Belvedere Łazienki
Przygotowania: Hyatt