Wiem, że co rok mówię to samo… ale ja to chyba naprawdę mam szczęście do cudownych ludzi. Każdy kolejny rok mojej pracy jest jeszcze bardziej wyjątkowy niż poprzedni. Poznaję niesamowitych, zakochanych ludzi.

Dziś na tapecie wyczekiwany przeze mnie ślub Gabrysi i Pawła. Uwielbiam pracować z ludźmi z pasją, którzy tak ogromną wagę przywiązują do dbałości o szczegóły.  Gabi zadbała, żeby na jej ślubie było magicznie. Ogromne ilości kwiatów, boskie wianki i setki zapalonych świec. Oj była magia.

Do tego dwie obłędne kreacje jej projektu. Wszystko po prostu było dopięte na ostatni guzik i perfekcyjne jak strój Pawła ;)

ps. #whenbridebecomeafriend ;) part2.

Miejce: Witkowa Chata
Kościół: w Tomaszowicach
Sukienki: projektu Panny Młodej
Papeteria: Love Prints