Sesje narzeczeńskie to jeden z moich ulubionych rodzajów zdjęć. Są naturalne, roześmiane, prawdziwe i to idealny sposób na zaprzyjaźnienie się z przyszła Parą Młodą.

Z Olą i Łukaszem podczas sesji narzeczeńskiej można powiedzieć, że dopiero się poznaliśmy. Było to nasze pierwsze spotkanie. Najpierw kawa, omówienie szczegółów nadchodzącego ‚Wielkiego Dnia’, a potem krótki wspólny spacer. Nie dość, że miło spędzone popołudnie to jeszcze idealny sposób na przełamanie bariery ‚fotograf-para młoda’.