Plan był jeden: dobra zabawa, a przy okazji zdjęcia. I tak jakoś przez przypadek się wydarzyło, że idąc śladami Madzi i Grzesia (na blogu tu) wylądowaliśmy ‚za stodołą’. Uwielbiam to miejsce.

Stodoła, woda i piasek. Tyle się u nas działo.

img-150903-134623 img-150903-134352  img-150903-134854 img-150903-135641 img-150903-140003 img-150903-140037  img-150903-140343 img-150903-140416 img-150903-140706 img-150903-140940 img-150903-140945-2 img-150903-142144 img-150903-142147-2 img-150903-142201 img-150903-142307 img-150903-141323 img-150903-141324img-150903-142417 img-150903-142532 img-150903-142741 img-150903-142856 img-150903-143806 img-150903-143823 img-150903-143945 img-150903-143958 img-150903-145708  img-150903-145800 img-150903-145810 img-150903-150156 img-150903-150240-2 img-150903-150259 img-150903-153656  img-150903-153752  img-150903-154426 img-150903-154519 img-150903-154530 img-150903-154547 img-150903-154630 img-150903-154645   img-150903-154717 img-150903-154740 img-150903-160948 img-150903-161546 img-150903-161550 img-150903-125328 img-150903-125301 img-150903-125157 img-150903-125047 img-150903-125046 img-150903-170811 img-150903-170758 img-150903-165729 img-150903-165702 img-150903-165652