Przyznam się, że na spotkanie z Natalką i Grzesiem czekałam od momentu podpisania z nimi umowy… a było to daaawno temu. Dlatego? Bo to Para, na której myśl od razu pojawia się uśmiech na mojej twarzy. Niesamowite ile oni mają oboje ciepła i radości w sobie. Takiej, która się udziela. W ich towarzystwie chyba nie da się smucić ;) Już nie wspomnę o tym, że powinni prowadzić dla wielu osób zajęcia z bycia ciepłym, troskliwym i kochającym. Oj jak oni się pięknie przytulają.