Sesja w bieliźnie w prezencie ślubnym dla męża? Dlaczego nie. Ania szukała wyjątkowego prezentu, który chciała dać swojemu ‚już-mężowi’ w dniu ślubu i wymyśliła, że będzie to właśnie album z sesją boudoir. Wymyśliła wielką intrygę odnośnie przyjazdu do Krakowa, piękny makijaż wykonała Kasia Świebodzińska, nalałyśmy Ani lampkę wina i robiłyśmy powoli, powoli zdjęcia. Bez pośpiechu, bez presji ‚efektów’. I to jest chyba sposób na sukces tego typu sesji – lampa dobrego wina, piękna bielizna i zaufanie do fotografa.

Tak, Natalka, zdecydowanie miałaś rację (to do mojej ex-Panny-Młodej) – jestem szczęściarą i nie wiem jakim cudem mam tak piękne Panny Młode.

Aniu, dziękuję Ci za zaufanie jakim mnie obdażyłaś.

Boski makijaż: Katarzyna Świebodzińska

img-150825-132426 img-150825-132450 img-150825-132458 img-150825-132504 img-150825-132517 img-150825-132544 img-150825-132420 img-150825-132423 img-150825-115838 img-150825-115839 img-150825-115842 img-150825-115843 img-150825-115910 img-150825-115739 img-150825-115758 img-150825-120419  img-150825-121210 img-150825-121217 img-150825-121617 img-150825-121655  img-150825-122550 img-150825-122708  img-150825-122853 img-150825-122957 img-150825-125438-2 img-150825-125434 img-150825-125246 img-150825-125439 img-150825-125433 img-150825-125443 img-150825-125501  img-150825-131101 img-150825-131119 img-150825-132509 img-150825-132233  img-150825-132922