Z Basią od początku łączyła mnie niesamowita więź. To cudowne, gdy Panna Młoda sprawia, że czuję się jakbym była jej druhną i automatycznie staję się częścią przygotowań, uczestniczę w ‚wyborach’ i pomagam podejmować decyzje. W związku z tym dodatkowo nie mogłam doczekać się ich dnia.

Wszystko było wyjątkowe. Nawet deszczyk, który nas straszył sprawiał wrażenie jakby zjawiał się w idealnych momentach – wręcz na zamówienie.

Basiu i Gordonie – raz jeszcze dziękuję za zaufanie.

Dziś zdjęć troszeczkę więcej, ponieważ nie mogę nie pokazać portretów obłędnej Basi, przygotowań w męskim gronie czy niesamowitych dekoracji miejsca ceremonii w wykonaniu Bello Matrimonio.

Lokalizacja: Hotel Stary
Dj: Matt Remay Group
Kwiaty: Bello Matrimonio
Makijaż: Katarzyna Świebodzińska
Włosy: Fryzjer Ślubny