Plan był prosty: jedziemy na wycieczkę do Włoch. A że mnie nie trzeba na takie wypady długo namiawiać to spakowałam się i poleciałam ;) W doborowym towarzystwie, z pysznym jedzonkiem, winem… Oj jak ja kocham te klimaty.

Tym bardziej, że Włochy zawsze witają mnie wymarzoną pogodą, wiatrem we włosach i którąkolwiek część tego pięknego kraju odwiedzam – nigdy nie przestają mnie zachwywać…. mogę tam wracać choćby i co chwilę.

Paula, Radek – dziękuję za cudowne kilka dni, wycieczki, pyszne jedzonko, winko… i walizkę pełną ubrań ;)

Ewelinka, Dawid – dzięki za towarzystwo – z Wami to i na koniec świata ;)