Dzień ślubu Oliwii i Adama był pod każdym względem wyjątkowy. Dlatego tym bardziej chciałam być jego częścią. Czwartek zamiast soboty. Tylko najbliżsi ludzie zaproszeni – całe 20 osób. Stodoła z białymi obrusami. I co w tym wszystkim najciekawsze – że nie ilość a jakość się liczy. Te szalone 22 osoby zapełniły parkiet, wszyscy tańczyli, skakali i po prostu cieszyli się chwilą. Było tak ciepło i magicznie, że i ja zostałam troszkę dłużej niż planowałam.

Jak Kinga na coś się uprze to nie ma zmiłuj ;) I żeby nie było: to jest komplement. Tak w skrócie mogę opisać pewną szaloną ‚wedding planerkę’, która ma głowę pełną pomysłów i nawet w stodole jest w stanie zrobić przyjęcie z białymi obrusami i złotą zastawą ;) I to w kilka miesięcy. Kinga, dziękuję Ci bardzo za świetną współpracę.

Miejsce: Folwark Wiązy
Wedding planner: Kinga Christiani
Kwiaty: Bello Matrimonio