Cudownie było patrzeć ile radości sprawiają Adzie przygotowywania.  Zadbała o każdy detal. Piękne wnętrza hotelu Pod Różą, obłędna sukienka, cudne dodatki, mój ulubiony kościółek na Salwatorze, wycieczka tramwajem z pasażerem na gapę…. i  obłędny krem z buraków ;)

Już nie wspomnę ile ciepła i miłości jest między tą dwójką. Ada i Krzyś należą do tych Par, na których patrzenie sprawia mi tyle radości i tak mnie hipnotyzuje, że nikt i nic więcej mogłoby naokoło nie istnieć.

Miejsce przyjęcia: Hotel Pod Różą
Makijaż: Katarzyna Świebodzińska
Włosy: Anna Cichocka – Fryzjer ślubny
Obsługa muzyczna i oświetlenie: DJ Mike