Działo się, działo na tym weselu. Mam tyle zdjęć, że aż nie wiem od czego zacząć. Było wzruszająco, głośno, zabawnie, kolorowo i naprawdę pięknie. No i te bajeczne norweskie stroje ludowe. Cudo. Szkoda, że tego typu tradycje są w Polsce coraz rzadziej spotykane.

Dzień ślubu zaczęliśmy nietypowo, bo od sesji. Czy Marta i Jørn wyglądają jak by się denerwowali faktem, że za chwilkę staną na ślubnym kobiercu?

Chwila dla fotoreporterów…

I wio do kościoła… (dosłownie kilka klatek z tego pięknego dnia)

Coś urocze – pokaz zdjęć z dzieciństwa!

Więcej wkrótce!

Leave A

Comment