Na tym ślubie zdjęcia po prostu robiły się same. Piękna Panna Młoda, zakochany w mniej Pan Młody…. czego chcieć więcej.

Iza bez problemu dała się namówić na jakieś kolorowe dodatki do drugiej części sesji, a jej kochany mąż bez problemu spełnił nasze balonowe życzenie. I wydaje mi się, że było warto.

Leave A

Comment